Lata 50 – 70: Wciąż o krok od I ligi
« wróć do strony głównej działu Historia
W 1950 roku z okazji 30-lecia PZPN zorganizowano Jubileuszowy Turniej Miast. Reprezentację Wałbrzycha tworzył zespół Górnika w składzie: Kosowski, Jeleń, Pawełczyk, Matecki, Kosmala, Rybczak, Stoły, Czyżewski, Pulikowski I, Syk, Paluszek, Pulikowski II, Połednik, Ignaczak. Drużyna pokonała kolejno: Jelenią Górę 4:1, Świdnicę 3:1, Opole 4:1. W ćwierćfinale wałbrzyszanie pokonali Warszawę 6:4, w półfinale Bytom 2:1. Finałowy mecz z drużyną z Łodzi zakończył się wynikiem 4:3, do przerwy aż 4:1 dla Wałbrzycha. Było to wielką sensacją.
Górnik po wspomnianej szczęśliwej reorganizacji rozgrywek trafił w II lidze do grupy III, kończąc sezon na 1. miejscu. Oznaczało to jednak kolejne eliminacje, tym razem o najwyższy szczebel państwowy. Już wtedy pojawiła się więc okazja na awans do Ekstraklasy. Choć Górnik nie wypadł najlepiej w barażach, zdążył pokazać, że jest liczącym się klubem w polskiej piłce nożnej.
Przez następne lata Górnik wciąż występował na zapleczu najwyższej ligi. W 1952 roku, dokładnie 24 czerwca doszło do ciekawego towarzyskiego między Górnikiem a Węgierskim Dozsa Budapeszt. Górnik wystąpił w składzie Woźniak, Pawełczyk, Otrząsek, Stoły, Kozubek, Syk, Kincer, Urbaniak, Kubocz, Kierysz, Pulikowski I. Węgrzy byli zaskoczeni poziomem piłkarskim przeciwników.
W roku 1953 PZPN znowu dokonało zmian, zmniejszając liczbę drużyn w II lidze z 40 do 14. Górnik nie miał problemów z pozostaniem w silniejszej grupie. Sezon 53 zakończył na 6. miejscu. Także rok później, kiedy liczbę drużyn zmiejszono do 11, Górnik zajął środkowe, 6. miejsce. Do kadry dołączyli: Nerkowski, Stein, Wieczorek, Foryszewski i Krawczyk (Górnik Radlin), nazywany „wałbrzyskim Di Stefano” ze względu na znakomite wyszkolenie techniczne i dużą inteligencję w grze. W 1955 roku Górnik wygrał Puchar „Gazety Robotniczej”, dostał się także do półfinału Pucharu Polski. Nowymi piłkarzami w klubie byli Kosowski, Stein, Chruszcz, Nerkowski, Krawczyk, Wieczorek, Żakowski, Magiera, Krużewski, Wieczorkiewicz. Kadrę szkoleniową tworzyli: Ketz, Niziński, Czypionki, Kosmala (trener drużyny juniorów). Kolejne lata okazały się gorsze dla wałbrzyskiego klubu.
Reorganizacja II ligi w 1956 roku tym razem uratowała przed spadkiem. Rozszerzona została bowiem do dwóch grup po 12 drużyn. Rok później wydawało się, że Górnik odzyskuje równowagę. Nowym trenerem został były zawodnik Górnika, Zdzisław Ignaczak. Drużyna po zakończeniu sezonu ulokowała się na 8. miejscu w tabeli. Jednak szczęście nie sprzyjało wałbrzyszanom rok później, czego wynikiem była degradacja do III ligi.
Nowym trenerem został Marian Anioł. Do zespołu dołączyli Pest i Gawryszewski. Pierwszy sezon w III lidze Górnik zakończył na 2. miejscu. Zwyciężył rozgrywki rok później, jednak nie wywalczył awansu. Eliminacje pochłonęły Górnika na tyle, że do kolejnego sezonu przystąpił dopiero w drugiej rundzie. Dosyć nietypowe wówczas przepisy pozwalały na walkę zwycięzcy II rundy ze zwycięzcą całych rozgrywek. Dzięki temu doszło do ciekawych starć z Bielawianką Bielawa. Awansu wciąż jednak nie było, a w bielawskim zespole wyróżniał się wówczas Horst Panic, późniejszy piłkarz i treren Górnika. W tym samym 1961 roku juniorzy zostali Wicemistrzami Polski, co było dużym osiągnięciem dla młodych Górników. Klub pracował nad młodzieżą już od 1949 roku.
Rok 1962 przyniósł kolejne zmiany w polskim sporcie. PZPN przeszedł na system jesień/wiosna, dlatego w tym roku rozgrywano więcej, niż jeden sezon. W tym „dodatkowym” sezonie, który rozpoczęto jesienią 1962, Górnik zajął pierwsze miejsce i miał szanse na występowanie w eliminacjach do II ligi. Mimo początkowych trudności zakończył baraże na 1. miejscu z dorobkiem 8 punktów. Tyle samo punktów miał jednak MGKS Mikulczyce, choć bilans bramkowy wypadł przeciwnikowi gorzej (8:11 przy 16:6 Górnika). W Opolu mecz w regulaminowym czasie nie przyniósł ani jednej bramki, także dogrywka zakończyła się 0:0. Bohaterem meczu był Jan Kosowski. Zgodnie z regulaminem awansował Górnik, posiadając lepszy bilans bramek.
W następnym sezonie Górnik znalazł się więc ponownie w II lidze. W drużynie grał wówczas Henryk Kempny (Legia Warszawa, Polonia Bytom), znany z reprezentacji kraju. Sezon 64/65 okazał się gorszy i Górnika przed spadkiem uratował tylko bilans bramkowy. Pojawiła się nadzieja na awans. Do Klubu trafili: Panic, Paździor, Litwin, Szularz i wcześniej Mszyca. W sezonie 66/67 Górnik kontunuował dobrą passę. Zakończył zmagania II ligi na 3. miejscu, przegrywając tylko jednym punktem z Gwardią Warszawa i Odrą Opole, które wywalczyły awans.
Górnik grał wówczas „w kratkę” i to w skali lat. W sezonie 67/68 rozgrywki zakończył na 9. miejscu. Do I ligi awansowało natomiast Zagłębie Wałbrzych (wcześniejszy Thorez). Dużo lepiej radzili sobie juniorzy Górnika. Wygrali Ligę Dolnośląską i zdobyli pierwsze miejsce w finale Mistrzostw Polski w Mielcu. Większość tamtego składu trafiło do seniorów. Zygmunt Garłowski, utalentowany junior, występował później w kadrze narodowej seniorów. W kolejnym sezonie Górnik walczył nawet o awans, w końcówce przegrywając z Gwardią Warszawa i Cracovią, by rok później znowu spaść do III ligi, w ówczesnej grupie dolnośląsko-śląskiej.
Trwało to tylko rok, bowiem już w sezonie 71/72 wałbrzyszanie znowu walczyli o awans do I ligi, będąc liderem na półmetku rozgrywek. Trenerem znów był Marian Anioł. W klubie pojawili się nowi piłkarze: Karwecki, Jaroni, Zajdel, Borsuk, Biarda, Pianko. Niestety, znowu od awansu dzielił jeden punkt. Jednak kolejny rok znowu był kontrastem dla poprzedniego. Górnik sezon 72/73 zakończył na przedostatnim miejscu. Miała miejsce kolejna reorganizacja rozgrywek, jednak tym razem nie była ona szczęśliwa dla Klubu. Nie utrzymał się w barażach o II ligę, a III ligę zlikwidowano. Górnik na 3 lata trafił do okręgówki. Zupełnie inaczej radzili sobie juniorzy Górnika. Po raz drugi zdobyli bowiem Mistrzostwo Polski, wygrywając w turnieju finałowym w Wałbrzychu.
W sezonie 75/76 nowym trenerem został Stanisław Świerk, asystentem Horst Panic. Kierownikiem drużyny został Jan Obuchowski. W kadrze pojawili się nowi zawodnicy (wśród nich Mistrzowie Polski juniorów): Starostka, Ciołek, Dzigoński, Pięta, Janikowski. Zmiany przyniosły efekty, bowiem Górnik wygrał rozgrywki z bilansem bramkowym 49-7. Górnik efektownie poradził sobie także w eliminacjach do II ligi. Ostatni mecz z Górnikiem Knurów odbył się 16 lipca 1976 na Nowym Mieście przy publiczności liczącej 12 tys. kibiców.
–
Źródła:
Bogdan Skiba, Maciej Bilewicz, Kazimierz Niemierka 40 lat Górnika Wałbrzych Wałbrzych 1986
30-lecie OZPN w Wałbrzychu Wałbrzych 2006
Kazimierz Niemierka 60 lat sportu wałbrzyskiego Wałbrzych 2006
Słowo Sportowe – roczniki
Trybuna Wałbrzyska – roczniki
