18 kwietnia
BAŁTYK 0:1 GÓRNIK
21 kwietnia
GÓRNIK 2:0 MKS
29 kwietnia, 16:00
TUR – GÓRNIK
Turek
5 maja, 17:00
GÓRNIK – RUCH
Ratuszowa
sobota, 12 listapada 2011 • 19:56

Górnik – Czarni: Bez bramek, bez rewelacji (wywiady + zdjęcia)

Dziś na Ratuszowej nie wpadła ani jedna bramka, a sytuacji strzeleckich było niewiele. Spotkanie nie zachwyciło wizualnie i przyniosło jedynie 1 punkt, ale także nie dało powodów do zaniepokojenia. Piłkarze są zmęczeni przedłużoną rundą jesienną i remis w ostatnim spotkaniu nie jest złym wynikiem.

Górnik PWSZ Wałbrzych 0:0 Czarni Arena Żagań

Górnik (Robert Bubnowicz): Jaroszewski – D. Michalak, Łaski, Wepa, Sawicki – Rytko, Fojna, Morawski, Zinke – Moszyk (80′ Janik), Maciejak (46′ G. Michalak) + (ławka) Jarosiński, Duś, Orzech, Zawadzki

Czarni (Romuald Szukiełowicz): Syamin – Filipe (46′ Pawela), Burski, Dorobek, Flejterski, Galuś, Bulatowicz, Okuniewicz, Kononowicz, Szuszkiewicz, Wróbel + (ławka) Przeździęk, Bednarczyk, Cisse

Kartki: Fojna, G. Michalak – Filipe, Kononowicz

W pierwszych minutach spotkania wydawało się, że Górnicy lada moment wyjdą na prowadzenie. Czarni od początku cofnięci na własną połowę, a po naszej stronie widać było Romana Maciejaka i Daniela Zinke. W 7 minucie spotkania Marcin Morawski omal nie zdobył gola, ale Syamin był bliżej piłki.

Po pierwszym kwadransie wywiązała się akcja, w wyniku której Daniel Zinke oddał mocny strzał, jednak jeden ze stoperów przyjezdnych podłożył nogę i piłka trafiła na górną siatkę bramki. Po drugim okazję miał Adrian Moszyk, jednak w polu bramkowym stało jednocześnie dwóch obrońców, którzy odbili dośrodkowanie.

Najciekawszą sytuacją z pierwszej połowy meczu było uderzenie Daniela Zinke w 43 minucie. Marcin Morawski rozgrywał rzut wolny i taktycznie podał do Daniela Zinke. Pomocnik z Czech wymierzył dokładnie pod bliski słupek, ale Syamin znowu był na posterunku.

Robert Bubnowicz mówi o spotkaniu z Czarnymi (12 listopada 2011) by Michal Kovalsky

Druga połowa, choć nieco żwawsza, także nie zachwycała ilością sytuacji. Przyjezdni mieli do czynienia ze stałymi fragmentami wykonywanymi przez Marcina Morawskiego i wspólnymi akcjami Daniela Zinke i Adriana Moszyka. Jednak zawsze bronił albo bramkarza, albo stoperzy, albo po prostu piłka nie trafiała do bramki.

W drugiej połowie więcej sytuacji, choć niekoniecznie strzeleckich, stwarzali goście. Damian Jaroszewski kilka razy zmuszony był do interwencji. Czarni korzystali z naszych technicznie rozgrywanych stałych fragmentów i kontrowali, zwykle jednak piłka nie przekraczała naszego pola karnego. Pochwały należą się obrońcom, którzy dzisiaj musieli obyć się nie tylko bez Bartosza, ale także bez Marka Wojtarowicza, który pauzował za kartki.

Najwięcej emocji było w 73 minucie. Grzegorz Michalak, który zastąpił Romana Maciejaka po wyjściu z szatni, miał sytuację sam na sam z bramkarzem gości. Wygrał ten pojedynek strzelając między nogami Syamina. Sędzia jednak dopiero wtedy zauważył podniesioną chorągiewkę arbitra bocznego i odgwizdał pozycję spaloną…

Dariusz Michalak po meczu z Czarnymi Żagań (12 listopada 2011) by Michal Kovalsky

Niespełna 10 minut później umiejętnościami popisał się znowu Daniel, mijając kilku zawodników z Żagania i strzelając w światło bramki. Niestety z trudnej pozycji, wobec czego piłka była łatwa do wybronienia. W 83 minucie oglądaliśmy ostatnią efektowną akcję w tym meczu. Janek Rytko podskoczył do wycofanej przez Czarnych piłki i niemal z przewrotki wykonał wysoki lob na środek pola karnego. Niestety żaden z naszych nie zdołał wykorzystać tej piłki.

Spotkanie nie zachwyciło wizualnie i przyniosło jedynie 1 punkt, ale także nie dało powodów do zaniepokojenia. Piłkarze są zmęczeni przedłużoną rundą jesienną i remis w ostatnim spotkaniu nie jest złym wynikiem.

» Czytaj zapis relacji na żywo: live.gornik-walbrzych.pl

Podziel się tekstem ze swoimi znajomymi:

Michał Kowalski

Komentarze wyłączone

Wybrany partner

Toyota