Trampkarze: pierwsze wiosenne mecze + wywiad z trenerem
Nasi trampkarze z Dolnośląskiej Ligi Trampkarzy rozegrali już dwa pierwsze spotkania w rundzie wiosennej. Wart uwagi jest sobotni remis ze Śląskiem Wrocław, aktualnym liderem rozgrywek. Szkoleniowiec młodych Górników, Juliusz Drohomirecki, mówi także o przygotowaniach i planach na ten sezon.
Dolnośląska Liga Trampkarzy
środa, 6 kwietnia 2011
Stal Świdnica 6:2 (1:2) Górnik PWSZ Wałbrzych
Bramki: Michał Bartkowiak (2)
Górnik: Gracjan Błaszczyk – Szymon Mięgoć, Mateusz Sobiesierski, Sebastian Surmaj, Patryk Kowalczyk, Bartosz Ręczkowski, Hubert Grędziński, Przemysław Rachwalski, Dominik Bronisławski, Mikołaj Sosnowski, Michał Bartkowiak + Karol Dziedzic, Filip Arski, Tomasz Kmieć, Marcin Gawlik, Jakub Borek
Górnik do przerwy był drużyną lepszą, mającą więcej sytuacji i prowadzącą 1:2. Sytuacja niestety odmieniła się po zmianie stron. Zmiany w składzie, które przeprowadził trener Juliusz Drohomirecki nie przyniosły jednak spodziewanych rezultatów. Drużyna Stali zaczęła odrabiać straty i doprowadziła do końcowego wyniku 6:2.
sobota, 9 kwietnia 2011
Śląsk Wrocław 0:0 Górnik PWSZ Wałbrzych
Górnik: Gracjan Błaszczyk – Szymon Mięgoć, Mateusz Sobiesierski, Sebastian Surmaj, Marcin Gawlik, Bartosz Ręczkowski, Hubert Grędziński, Jakub Borek, Przemysław Rachwalski, Dominik Bronisławski, Mikołaj Sosnowski + Karol Dziedzic, Filip Arski, Tomasz Kmieć, Patryk Kowalczyk, Michał Bartkowiak
W tym spotkaniu chłopcy zagrali zdecydowanie lepiej. Zagrali bardzo konsekwentnie i ambitnie, dopuszczając drużynę Śląska do pierwszej straty punktów. To świadczy o możliwościach i potencjale drużyny.
Szkoleniowiec młodych Górników, Juliusz Drohomirecki, wypowiadał się także o przygotowaniach i planach na ten sezon.
Jak wyglądało przygotowanie w okresie zimowym?
- Trenowaliśmy na swoich obiektach, bez żadnego zgrupowania, co rzadko zdarza się innym drużynom. Nas niestety nie stać na to. Rozegraliśmy także kilka sparingów.
Założenia na rundę wiosenną?
- Runda jesienna była w naszym wykonaniu fatalna. Zawodnicy wciąż się docierają. Założenie jest take, by wyjść z tego dołka i załapać się przynajmniej w granicach 8-10 miejsca. Zaznaczam, że większość zawodników, to młodsi chłopcy. Mają jeszcze półtora roku grania w tej kategorii wiekowej, a pozostałe drużyny grają raczej rocznikiem wychodzącym, tj. 96. My w 80 proc. gramy rocznikiem 97. Niejednokrotnie ustępujemy więc warunkami fizycznymi.
Jak nastawienie przed meczem z Parasolem Wrocław w środę?
- Walka, walka i jeszcze raz walka. Jest to drużyna z czołówki, która aktualnie zajmuje 2. miejsce w tabeli. Gra, podobnie jak Śląsk, rocznikiem wychodzącym, ale w sobotę moi chłopcy pokazali, na co ich stać.








