Rezerwy: Wygrana 2:5 z Iskrą Witków Śląski
W niedzielę rezerwy Górnika wygrały 5:2 spotkanie z Iskrą Witków Śląski w ramach rozgrywek B-klasy. Bramki dla nas strzelali Nawrocki, Janik, Tobiasz i Bartkowiak. Górnik II zajmuje w B-klasie 1. miejsce z bilansem bramek 69-9, mając 11 punktów przewagi nad Zdrojem Jedlina-Zdrój. [CZYTAJ RELACJĘ]
Iskra Witków Śląski 2:5 (1:3) Górnik II Wałbrzych
Bramki: Nawrocki 26′, Janik 27′ (k), Tobiasz 45′, Tobiasz 50′, Bartkowiak 67′
Górnik: Rafał Wodzyński, Marcin Antoniak, Piotr Przerywacz, Michał Łaski, Maciej Sawicki, Andrzej Grycaj, Damian Nawrocki, Paweł Tobiasz, Michał Bartkowiak, Kornel Duś, Dominik Janik
Inauguracja rundy wiosennej przebiegła zgodnie z oczekiwaniami – Górnik II dopisał kolejne 3 pkt i umocnił się na pozycji lidera przy jednoczesnej porażce Jedliny Zdroju. Już na początku nasi piłkarze zaatakowali zamykając gospodarzy na własnej połowie. Ostrzeliwanie bramki Iskry rozpoczął w 3 minucie Paweł Tobiasz. Uderzenie było jednak zbyt lekkie aby zaskoczyć bramkarza miejscowych. Dobrze dysponowanego, jak się później okazało. Dwie minuty później, po raz pierwszy tego dnia, do głosu doszli zawodnicy z Witkowa.
Wyprowadzili groźną kontrę, na szczęście dla nas zakończoną bardzo niecelnym strzałem. W 9 minucie, tym razem z rzutu wolnego, z około 20 metrów ponownie szczęścia spróbował Tobiasz, ale strzał nieznacznie minął poprzeczkę. W 21 minucie pierwszą akcją ofensywą popisał się Piotr Przerywacz, którego dośrodkowanie omal nie zaskoczyło bramkarza Iskry. Ten skapitulować musiał 5 minut później, gdy po centrze Tobiasza najszybciej do piłki doskoczył Nawrocki i było 1:0.
Górnicy poszli za ciosem i już minutę później Kornel Duś znalazł się sam na sam z bramkarzem, który faulował naszego napastnika. Sędzia nie miał wątpliwości pokazując na „wapno”. Do piłki podszedł Janik i pewnym strzałem podwyższył wynik na 2:0. W 37 minucie błąd naszej defensywy skutecznie wykorzystał kapitan Iskry, który – wprawdzie na raty – strzelił bramkę kontaktową. Jednak szybko nasza gra wróciła na właściwe tory. Jeszcze przed przerwą Tobiasz podwyższył rezultat na 3:1 z najbliższej odległości.
Ten sam zawodnik 5 minut po przerwie znów dał o sobie znać. Przejął piłkę w okolicach linii środkowej i popędził z nią w pole karne nie dając żadnych szans bramkarzowi. Ładnym, technicznym strzałem zdobył swoją drugą bramkę w tym meczu. Minuta 57, to kolejny błąd naszej defensywy, znów niemiłosiernie wykorzystany przez kapitana gospodarzy. Gracz ten z 10 metrów przymierzył prosto w okienko bramki strzeżonej przez Wodzyńskiego, nie dając mu najmniejszych szans na obronę.
W tym momencie miejscowi zwietrzyli szansę i zaczęli śmielej angażować się w akcje ofensywne, za co zostali skarceni w 67 minucie. Wtedy wynik meczu ustalił Bartkowiak. Ostatnie minuty, to wymiana ciosów, oba zespoły starały się jeszcze zmienić rezultat. Strzały po obu stronach były jednak niecelne lub padały łupem bramkarzy.
Podsumowując, w niedzielę oglądaliśmy zasłużone, choć nie bez problemów wywalczone zwycięstwo. Trzeba dodać, że ambitnie grający zawodnicy Iskry pokazali się z naprawdę dobrej strony, bowiem jako jedni z nielicznych drużyn w B-klasie podjęli walkę. Z kolei Górnik II zrobił kolejny krok do derbów w A-klasie!
» Autorem wyczerpującej relacji jest Łukasz Kosiorek, kierownik drużyny rezerw.


