18 kwietnia
BAŁTYK 0:1 GÓRNIK
21 kwietnia
GÓRNIK 2:0 MKS
29 kwietnia, 16:00
TUR – GÓRNIK
Turek
5 maja, 17:00
GÓRNIK – RUCH
Ratuszowa
sobota, 19 marca 2011 • 21:04

Druga połowa nasza, 3 punkty zbiera Miedź

Derby Dolnego Śląska kończą się wynikiem 1:0 dla Miedzi Legnica. Nasz rywal prowadził przez większość pierwszej połowy, ale to Górnik dominował w przeciągu całej drugiej odsłony! Oddane trzy punkty pozostawiają niedosyt, bo jedyna bramka w tym spotkaniu wpadła po rzucie karnym. Przeczytaj relację ze spotkania!

Miedź Legnica 1:0 (1:0) Górnik Wałbrzych

Grzegorzewski 19′

Miedź: Syamin – Paszliński, Garuch, Pilarski, Kucharzak, Gawlik (81′ Cisse), Kajca (64′ Kowal), Jarzębowski (76′ Spaczyński), Bulatowić, Grzegorzewski, Orłowski + Laskowski, Zieliński, Bzdęga, Cisse, Hempel

Górnik: Jaroszewski – D. Michalak, Łaski (46′ Fojna), Wojtarowicz, Zawadzki, G. Michalak, Wepa, Morawski, Zinke (81′ Moszyk), Duś (56′ Rytko), Maciejak + Jarosiński, Sawicki, Moszyk, Tobiasz, Matuszak

Kartki: Fojna, Syamin, Paszliński (czerwona), Maciejak (druga żółta i czerwona)

Pierwsze minuty były dosyć chaotyczne na boisku w Legnicy. Po naszej stronie w kierunku bramki strzały oddali Tomasz Wepa z połowy boiska i Grzegorz Michalak po dośrodkowaniu. Jednak właściwa część spotkania rozpoczęła się w 20 minucie, kiedy zdaniem sędziego przed swoją bramką faulował Damian Jaroszewski. Jedenastkę wykonał Jakub Grzegorzewski, otwierając wynik spotkania na 1:0.

Zachęceni szybko zdobytą bramką gospodarze kontrolowali grę już przez większość pierwszej połowy. W 33 minucie mieliśmy świetną okazję na bramkę. Kornel Duś nie zdołał jednak dosięgnąć prostopadłego podania Grzegorza Michalaka w okolicach linii oddalonej o 5 metrów od bramki. Później dwa razy skutecznie bronił Jaroszewski.

W drugiej połowie Górnicy zdecydowanie dominowali na boisku. Grę dodatkowo ożywili Jacek Fojna i Jan Rytko, którzy zastąpili Michała Łaskiego i Kornela Dusia. Już w 60 minucie wydawało się, że wyrównanie dostaliśmy na tacy, bowiem sędzia wskazał kredę po zagraniu ręką w polu karnym gospodarzy. Niestety Marcin Morawski pechowo trafił w słupek.

Na boisku zaczęło się robić gorąco. Żółte kartki ujrzeli Jacek Fojna i Władysław Siamin po małej awanturze. Wałbrzyszanie wciąż stwarzali sytuacje, odważnie atakował Roman Maciejak. Marcin Morawski oddał ładny strzał z wolnego, niestety znowu piłka zmierzała za bardzo na prawo.

Aktywny stał się Daniel Zinke. Czech przejął piłkę od Janka Rytko po zamieszaniu przed polem karnym i oddał silny strzał, niestety on także poza światło bramki. Chwilę później posłał piłkę blisko prawego spojenia bramki. Do pomocy przyłączył się Jacek Fojna, ale jego celny strzał został sparowany na poprzeczkę przez golkipera Miedzi.

Przeciwnicy w drugiej połowie zdołali zagrozić naszej bramce jedynie kilkakrotnie. Nieporozumienie naszych wykorzystał Marcin Orłowski, rozpoczynając indywidualny atak, na szczęście blisko był jeden z naszych stoperów, w rezultacie czego piłka trafiła na sektor naszych kibiców nie stwarzając zagrożenia dla Damiana Jaroszewskiego.

W końcówce spotkania boisko opuścić musiał kontuzjowany Daniel Zinke. Wkrótce zastąpił go Adrian Moszyk. Wszyscy nadal czekali na gola Górnika. Okazja pojawiła się w 90 minucie. Czerwoną kartkę ujrzał Damian Paszliński po faulu na Marku Wojtarowiczu. Sędzia po chwili skonsultował się jednak z arbitrem bocznym i dodatkowo wskazał rzut wolny.

Marcin Morawski zdecydowanie nie miał dzisiaj szczęścia, ponieważ niepokonany w tym meczu Siamin znowu wybronił uderzenie i piłka ominęła bramkę. Mieliśmy jeszcze rzut rożny, ale po kilku chwilach sędzia odgwizdał koniec tego pechowego dla Górnika spotkania.

Pierwsze mecze rundy wiosennej pokazały, że potrafimy dominować na boisku nawet z rywalami z czołówki tabeli. Wciąż niestety brakuje postawienia kropki nad „i”, czy to w postaci zwycięskiego gola z Czarnymi lub Zawiszą, czy choćby wyrównującego, jak w sobotę. Wierzymy jednak, że okres przygotowawczy i dobre, choć dające dotąd jedynie 2 punkty spotkania ligowe w końcu przełożą się na oczekiwane wyniki!

Podziel się tekstem ze swoimi znajomymi:

Michał Kowalski

Komentarze wyłączone

Wybrany partner

Toyota