Górnik – Zawisza: Dobry mecz, kolejny remis! [czytaj relację]
Zawisza Bydgoszcz, Rywal Roku 2010 w naszym plebiscycie i pretendent do awansu do I ligi nie miał dzisiaj łatwo w starciu z Wałbrzyszanami. Choć mecz zakończył się bezbramkowo, mogliśmy być dumni z piłkarzy Górnika, którzy po przegranej 3:1 w Bydgoszczy pokazali, że z przeciwnikiem tej klasy mogą bez problemu walczyć nawet o zwycięstwo.
Górnik Wałbrzych 0:0 Zawisza Bydgoszcz
Górnik: Jaroszewski – D.Michalak, Kłak, Wojtarowicz, Zawadzki – G.Michalak (84′ Rytko), Wepa, Morawski, Fojna, Duś – Maciejak (90′ Moszyk)
Zawisza: Witan – Stefańczyk, Jankowski, Warczachowski, Wasikowski – Juszkiewicz, Thiakane (82′ Galdino) – Klofik, Wójcicki (68′ Kot), Okińczyc (81′ Imeh) – Ślifirczyk
Kartki: Kłak, Wojtarowicz – Imeh, Jankowski, Thiakane, Juszkiewicz
Pierwsze minuty przypomniały, że mamy do czynienia z grającym technicznie przeciwnikiem. Wkrótce jednak piłkarze Górnika weszli w rytm, czego dowodem było kilka zagrożeń pod bramką Andrzeja Witana i charakterystyczne już sprinty Kornela Dusia w kierunku znajdującej się w polu karnym piłki. Pierwsza połówka nie przyniosła jednak żadnych nadzwyczajnych akcji. Jedynie w ostatnich minutach doszło do ciekawszych sytuacji podbramkowych.
Zagrożenie pod bramką Damiana Jaroszewskiego pojawiło się w 39 minucie, kiedy w poprzeczkę trafił Tomasz Warczachowski. Odpowiedź Górników nastąpiła w 42 minucie. Grzegorz Michalak znalazł się w odpowiednim miejscu i wykorzystał dziurę w obronie przyjezdnych. Dynamiczny strzał trafił jednak prosto w rękawice golkipera.
Druga połowa pokazała zupełnie odmienny obraz gry. Choć wciąż głównie grano na środku pola, znaczącą rolę zaczęły odgrywać ataki Górników. W 49 minucie okazję próbował wykorzystać Marcin Morawski. Następne minuty pokazały potencjał grającej trójki Fojna – Duś – Maciejak. Wielokrotnie próbowali ograć stoperów Zawiszy, niestety bez skutku z powodu niecelnych podań. Zawodnicy z Bydgoszczy w końcu ruszyli do ataku.
Damian Jaroszewski obronił trudną piłkę z wyskoku po jednej z sytuacji. Nasi ruszyli z kontry, ale dośrodkowanie Jacka Fojny także okazało się za dalekie dla Kornela Dusia. W końcu przybyły ze Świdnicy zawodnik zmienił buty, przypominając o nie najlepszym, łagodnie mówiąc, stanie boiska. Widoczne było także zmęczenie gości, ponieważ wypracowany chwilę później rzut wolny okazał się zupełnie niecelny.
Piłkarze Górnika atakowali raz po raz. Nie udało się jednak ani po kornerze, płasko wyprowadzonym przez Grzegorza Michalaka, ani po wynikłym z tej sytuacji rzucie wolnym, do którego podszedł cierpliwy w tym spotkaniu Marcin Morawski. Stuprocentową sytuację miał Kornel Duś, kończący w tym roku 18 lat napastnik, który jednak w trudnej pozycji nie zdołał oddać strzału tuż spod bramki. Spotkanie zostało przedłużone o kilka minut, jednak nie wpłynęło to na zmianę wyniku.
- Będzie to mecz przyjaźni, ale na boisku na pewno nie ułatwimy zadania Zawiszy – zapowiadał Marcin Morawski przy okazji plebiscytu na temat Rywala Roku 2010. Tak też było w sobotę na wałbrzyskim stadionie! Choć mecz być może nie był widowiskiem, jakiego oczekiwaliśmy, wałbrzyszanie pokazali, że z przeciwnikiem tej klasy mogą bez problemu walczyć nawet o zwycięstwo.
Podczas meczu współpracowaliśmy z Erykiem Dominiczakiem, z serwisu sportowabydgoszcz.pl, prowadzącym relację na żywo dla naszego rywala. Zapraszamy do przeczytania relacji ze strony bydgoskiej:
http://www.sportowabydgoszcz.pl/news/8456


