MAMY LIDERA

Mecz z gatunku ,,postawili autobus i czekają co się wydarzy”. I faktycznie,
w pierwszej połowie działo sie niewiele,obrona gości, którą kierował nasz były
zawodnik Jarosław Solarz (48 lat, szacun), skutecznie rozbijała każdą próbę stworzenia zagrożenia bramkowego.
Po zmianie stron trener Marcin Domagała dokonał roszad personalnych i nastawił drużynę na grę bardziej ofensywną.
Do pracy zabrała się cała drużyna, co chwilę przeprowadzając składne akcje.
Jednak nadal brakowało gola i w końcu nadeszła 65 min. meczu, Damian Chajewski znajduje sobie kawałek wolnej przestrzeni … prowadzimy 1:0.
30 metrów, strzał w boczną siatkę bramki, dla wielu nieosiągalne, dla Chaja norma.
Górnicy nadal dominują na boisku, nadal Damian zachwyca skutecznością.
80 min. Chajo wychodzi na czystę pozycję, pierwsze uderzenie bramkarz
gości sparował przed siebie, poprawka skuteczna, prowadzimy 2:0.
Gdy już wydawało się, że wynik nie ulegnie zmianie, świetna akcja w trójkącie Rzeszotko-Kopernicki-Chajewski i ten ostatni kończy skutecznym strzałem.
Defensywa Górników bardzo pewna w interwencjach (dzisiaj bez Smoczyka
– drobny uraz), ofensywa lekko pogubiona w pierwszej części meczu,
jednak druga połowa to już poukładany, grający pomysłowo, rozpędzony Górnik.
WRACAMY NA FOTEL LIDERA.
Górnik – Stec, D.Michalak, Orzech, Frączek (46 min. Grudziński), Sobiesierski
(70 min. Valencia Rodriguez), Kobylański (46 min. Rzeszotko), Krawczyk
(82 min. Niedźwiedzki), Chajewski, Kopernicki, Rosicki, Biskup (70 min.
G.Michalak)
Trener Marcin Domagała
Bramki – Chajewski x3