DWA OBLICZA

Do pojedynku z MKS Szczawno-Zdrój przystapiliśmy bez naszych dwóch
doświadczonych zawodników. Sławomir Orzech zmaga się kontuzją stopy,
natomiast Marcina Smoczyka wyłączyła gorączka.
W związku z tym trener Marcin Domagała podjął odważną decyzję i w obronie postawił na młodziutkiego Oskara Pawłowskiego.
Oskar, jak sie później okazało, zagrał świetne zawody i był czołową postacią
w naszej drużynie.
Sam mecz miał dwa oblicza, pierwsza część to bardzo chaotyczna i bojaźliwa
gra naszego zespoł, co skrzętnie wykorzystali gospodarze zdobywając dwa gole.
W drugiej połowie meczu Górnicy zaczęli grać precyzyjniej i szybciej, sprawiając mineralnym coraz więcej kłopotów w defensywie. Na gole przyszło nam czekać do 72 min. Wówczas kolejny już raz swoim instynktem strzeleckim
błysnął Damian Chajewski zdobywając gola na 1:2.
Gospodarze w końcowych minutach bronili dostępu do bramki praktycznie całym zespołem a kontry, które wyprowadzali nadal były bardzo groźne.
Gdy wydawało sie, że wynik nie ulegnie już zmianie (97 min.) do dośrodkowania dochodzi Dariusz Michalak , precyzyjnie przykłada
głowę i zdobywa gola na wagę remisu.
Górnik – Stec, Rosicki (63 min. Rodriguez), D.Michalak, Pawłowski, Grudziński, Krawczyk, Rzeszotko ( 56 min. Gorczyca), Sobiesierski,
Kobylański (76 min.Niedźwiedzki), Chajewski, Kopernicki
Bramki –
1:0 19 min. Filip Brzeziński
2:0 22 min. Wojciech Pyda
2:1 72 min. Damian Chajewski
2:2 +90 min. Dariusz Michalak