BYŁO WARTO

Gospodarze wysoko zawiesili poprzeczkę, mocni fizycznie i walczący o każdą piłkę. Do tego małe i kiepskiej jakości boisko(są jednak gorsze boiska od ,,hasioku” na Aqua-Zdroju), które nie pozwoliło naszym na składniejszą grę.
Jednak to nie zraziło Górników i od początku gry nie ustępowali gospodarzom.
Pierwsza część spotkania to świetna sytuacja Sobiesierskiego i poprzeczka po akcji gospodarzy.
W drugiej połowie zaczęliśmy częściejatakować rywala na ich połowie
a na efekty czekaliśmy do 57 minuty. Wtedy to do precyzyjnie zagranego
rzuty wolnego Chajewskiego wyskoczył Smoczyk i głową umieścił piłkę w bramce. Drugi gol to szybka akcja Kopernickiego, który 35 metrowy sprint z piłką zakończył dokładnym strzałem w dolny róg bramki.
3:0 to ponownie dośrodkowanie Chajewskiego, tym razem z rzutu rożnego,
i kolejne sprytne uderzenie Smoczyka.
Po meczu okazało się, że warto było zostawić trochę zdrowia, ponieważ
wicelider uległ w Kudowie Zdrój i mamy już pięć punktów na kolejnymi
rywalami.
ATS Wojbórz – Górnik 0:3
Górnik – Stec, Rosicki (87min. Biskup), Orzech, Smoczyk, D.Michalak,
Krawczyk (75 min. Niedźwiedzki), Gorczyca (70 min. G.Michalak),
Kobylański ( 87 min. K.Michalak), Kopernicki (83 min. Grudziński),
Sobiesierski (83 min. Rzeszotko), Chajewski
Trener Marcin Domagała
Bramki:
1:0 57 min. Marcin Smoczyk
2:0 68 min. Mateusz Sobiesierski
3:0 87 min. Marcin Smoczyk