ROZSYPAŁO SIĘ

Pierwsza część pojedynku z drużyną Foto-Higiena Gać wyglądała jeszcze przyzwoicie, stwarzamy kilka sytuacji po których powinniśmy prowadzić.
Nieszczęście nastąpiło po gwizdku sędziego rozpoczynającym drugą część meczu. W trzy minuty tracimy trzy gole. Fragment, po którym całkowicie posypała się nasza gra.
Górnik – Foto-Higiena Gać 1:5
Górnik – Stec (Perlak), D.Michalak, Orzech, Mazanka (Pawłowski), Kewin, Daniel Moreno (Gorczyca), Chajewski, Niedźwiedzki, Korba, Smutek (Krawczyk), Nowak (Czechura)
Trener Marcin Domagała
Bramka – Niedźwiedzki